O autorze
RSS
środa, 12 sierpnia 2009
Przygody Porucznika i Profesora
Wracając do programu obchodów dni Singerowskich czytamy w nim:

"11 wrzesień 2009 r. (Piątek)
Godz: 17:00
- konferencje naukowe na temat:
1. Zagłada Żydów w Biłgoraju i na Lubelszczyźnie.
2. Prezentacja Księgi Pamięci Żydów Biłgorajskich.
- uczestnicy:
prof. Monika Adamczyk – Garbowska (UMCS), prof. Paweł Śpiewak (UW), 
dr Andrzej Trzciński (UMCS), dr Dariusz Libionka (PAN), dr Piotr Weiser (UJ i ŻIH).
- miejsce: Kolegium UMCS."

Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, sęk w tym, że Pani profesor
Monika Adamczyk – Garbowska, która księgę pamięci tłumaczyła  dowiedziała się o swoim uczestnictwie w konferencji przed chwilą - od niewątpliwego degenerata, Piotra Czarneckiego, którego Artur Bara niechybnie i skutecznie usunąłby ze stowarzyszenia, gdyby tylko lepiej znał jego statut. Według Pani Profesor nie będzie również na konferencji  wybitnego znawcy cmentarzy żydowskich na lubelszczyźnie dr. Andrzeja Trzcińskiego - ponieważ przebywa w tym czasie w republice Czarnogóry.

Hmm... Do księdza Bonieckiego lepiej ja dzwonił nie będę...
Ale jak znam Biłgoraj zapraszanie gości wyglądało w następujący sposób:

- Co, by tu zrobić z tymi dniami singerowskimi? - zapytał profesora Śpiewaka  porucznik Artur Bara.
- No to i to można zrobić...  - zamyślił się profesor -... karuzelę, strzelnicę (profesor był  bardzo roztargniony), może by coś ugotować, jakąś konferencję...
- Tak jest.... - skrzętnie zanotował Bara - a kogo by  zaprosić?
Tu profesor Śpiewak popisał się erudycją i długo wymieniał nazwiska, kucharzy to wymienił nawet dwóch.

- Dobra, dosyć! Dzwonimy w alfabetycznej kolejności, kto pierwszy?  - Bara skorzystał z pomocy profesora -  Adamczyk jest pod A czy pod Grabowska? Dobra zostawmy ją na później.
- Allooo..
- Czy Pan Piotr Bikont?
- Tak...
- Dzwonimy z Biłgoraja, chcielibyśmy zaprosić Pana na pokaz, to znaczy żeby zorganizował Pan pokaz, to znaczy...
- Niestety... pokaz, zaraz sprawdzę w kalendarzu, 11 września... nieźle się kojarzy he he. Nie raczej nie, będę wtedy w... chyba u Sierzputa... tak nawet na pewno, ale szkoda, bardzo szkoda  ja tak lubię Biłgoraj, mam tam znajomego, proszę pozdrowić Zbyszka Kmiecia i...

Bara nie czekał co jeszcze powie Bikont, z trzaskiem odłożył słuchawkę. Nieco pobladł, jego znajomi świetnie znają stan, kiedy porucznik na chwilę traci rezon...
- Co teraz? - zapytał profesor - a jak jeszcze ktoś  będzie chciał pozdrowić Czarneckiego? - profesor patrzył w stężałą twarz porucznika. Wiedział, że nawet w beznadziejnej sytuacji dzielny oficer SB zawsze znajdzie rozwiązanie.

Minuty płynęły. Bara uśmiechnął się, jakby coś sobie przypomniał, lekko załzawiły mu oczy.
- Nie będziemy już kurwa nigdzie dzwonić - zakomenderował - doprowadzimy ich wszystkich przy pomocy środków przymusu bezpośredniego.... U nas w resorcie.... - zaczęła się długa opowieść. Profesor Śpiewak jak zwykle słuchał oczarowany.



19:05, rapataplan
Link Komentarze (1) »
Oby tak grali
<script type="text/javascript" src="http://pl.sevenload.com/pl/exSi0fM/500x314/0"></script><p>Link: <a href="http://pl.sevenload.com/filmy/exSi0fM-La-Quinta-Del-Buitre"><img src="http://static.sevenload.com/img/sevenload.png" width="66" height="10" alt="La Quinta Del Buitre" /></a></p>
18:13, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
Kolejna mikropauza w pracy
By na chwile oderwać się w od pracy znów zagłębiłem się w program dni Singerowskich nawet nie zdążyłem dotrzeć do polskojęzycznej wersji gdzie mnie uderzyło
"Saturday, September 12th
 11 am
-Abraham’s Sacrifice. Panel discussion with Prof. Paweł Śpiewak, a Dominican friar Tomasz Dostatni, priest Adam Boniecki (the editor of Tygodnik Powszechny) and members of Music and Theatre Association"

- to że taka dyskusja już się wiele razy odbyła to nic, to że nowa lista dyskutantów wśród których nie zabraknie jak się domyślam biłgorajskiej Pierwszej Damy to nic (choc niektórzy moga tego nie przetrzymać), ale na wszelki wypadek piszę:

OP. Tomasz Dostatni wygląda tak



Publikuję zdjęcie popularnego zakonnika dlatego, że póki co pozostaje on w nieświadomości swojego udziału w tej dyskusji, a ponadto w czasie dni Singerowskich będzie przebywał akurat w Tyńcu. Dlatego gdyby nie zadziałał sprzęt do wideokonferencji, Prof. i Por. mogliby nie wiedzieć do końca z kim rozmawiają.

Jak skończę następny tekst (o piwach akurat) kto wie może zadzwonię do ks. Bonieckiego?
 
14:51, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
Bikont w dwóch osobach
Na stronie stowarzyszenia singerowskiego czytamy program dni singerowskich, które odbędą się w Biłgoraju o ile wcześniej prokurator nie zajmie konta stowarzyszenia.
W anglojęzycznej wersji programu czytamy:

"3 p.m
The fair at the BCK:
-Jewish cooking- Sitarska Restaurant and Piotr Bikont"

w polskojęzycznej natomiast:

"
Godz: 15:00
Jarmark kresowy na placu BCK.
- Pokaz kuchni żydowskiej w wykonaniu restauracji „Sitarska” oraz Grzegorza Russaka."
- a dalej karuzele i strzelnica, które według Prof. Śpiewaka i Por. Bary są ważnym elementem dorobku kulturalnego Żydów i zaiste trzeba aż patronatu Singera żeby się pokręcić w kółko i ustrzelić kwiatek dla jakiejś niewiasty. Mniejsza z tym.

Zadzwoniłem do Piotra Bikonta z pytaniem - podobno jedenastego masz pokaz w Biłgoraju? - tak, szkoda że nikt mnie o tym nie zawiadomił - odparł zaspany Piotr - ktos do mnie dzwonił tydzień temu ale nie mam akurat czasu."

Potem pożartowaliśmy na temat bytności Bikonta w dwóch osobach. Może to nie Święta Trójca ale pomysł, by drugim wcieleniem Piotra był akurat Grzegorz Russak jest pomysłem dziwnym.

Swoją droga ciekawe jak Grzegorz Russak zaprezentuje łowiecką wersję kuchni żydowskiej - może coś ustrzeli na strzelnicy.

Koniec przerwy na rozrywkę - wracam do moich baranów to jest do Festiwalu Smaku w Grucznie - to już za tydzień. W odróżnieniu od dni Singerowskich akurat te zaproszenie Piotr potwierdził.

Tak wygląda Piotr Bikont


A tak Grzegorz Russak:



Znajdź 12 szczegółów różniących oba obrazki:-)
10:34, rapataplan
Link Komentarze (1) »