O autorze
RSS
poniedziałek, 24 stycznia 2011
I pustka
Prawie popłakaliśmy, pośmialiśmy się, pochowaliśmy, napili się wódki, powspominali. To był dobry chłop. W mieszkaniu Mietka znalazły się pod dowództwem Agnieszki dzielne kobiety, które się opiekowały Mietkiem w ostatnich miesiącach i tygodniach, oprócz tego kilku przyjaciół znajomych. I smutno po wczorajszym wspominkowym śmiechu jest dopiero dzisiaj.
15:04, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 stycznia 2011
Mietek...
Niby czekaliśmy, wiedzieliśmy te dwa miesiące wcześniej, że jest źle, że zbliża się pożegnanie, ale cóż Mietek walczył. Ciężko jest zachować pogodę będąc przykutym do łóżka, kiedy nie można jeść, kiedy nie można się z przeproszeniem wysrać. Ciężko było go odwiedzać, ciężko było nie płakać. Toteż żartowaliśmy. Czyli robiliśmy to samo co przez kilkanaście lat naszej znajomości. Odkąd wspominam, ciągle żartujemy. W gazecie, w formacie, u Skromaków, na naszych dziwnych wyprawach i wycieczkach. Szukaliśmy nowych pomysłów, uczyliśmy się od siebie. Czasem mieliśmy siebie dosyć, ale gęba nam się śmiała na wzajemny widok. Ot mówiąc po krakowsku, buca z tego będzie ale będzie przynajmniej zabawnie. I było. Nawet przed samą mietkową śmiercią rzucaliśmy żarty, które gorszyłyby i szokowały innych. Co robić droga redakcjo? O k... to my jesteśmy redakcja.. Tyle, że co to za redakcja bez Mietka... Trzymaj się chłopie. Dobry Boże o ile istniejesz, zbaw mietkową duszę, o ile ją miał...


14:39, rapataplan
Link Komentarze (2) »