O autorze
RSS
środa, 16 stycznia 2008
Zamosc
a tam, co tu piac o zamosciu, ze nie ma juz Kosza? ze pusto?
22:22, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 stycznia 2008
na ukraińskich blogach

 

 

 

23:00, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
w Łodzi
slicznie ozywia sie nowy dom grzesia, to genialna architektura, ja tymczasem oddaje sie uciechom emeryta, piwko trapistow, befsztyczek, rozmowa z mloda kobieta, i glodne moje teksty typu "nic mi sie nie chce, wszystko to nuda" - sam siebie chcesz oszukac zbysiu? popierdolilo cie?
22:55, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 stycznia 2008
I tak

Ponieważ jestem prózny niezwykle czesto zagladam sobie w statystyki, gdzie moge zobaczyc skad przylaza ludzie  czytac te notki. Nie pozostaje dluzny i czytam sobie rozne blogi. I dziwie sie sobie ze we mnie tak malo teraz poezji, ktora jeszcze kilka lat temu po prostu wylewala sie ze mnie uszami.  przeciez to wszystko gdzies w srodku byc musi, czym ja w sobie przygniotlem, czego nie chce w niej dlubac?. Kto wie dlaczego. dostalem wczoraj  do reki, a w zasadzie dzis o swicie koperte z plyta w srodku.  Na plycie odrecznie Zbyszek Kmiec i adres. I nic wiecej. dobrze ze odrecznie, tak dobrze znam palce ktore to pisaly, a w kazdym razie kiedys tak lapczywie je poznawalem - moze wlasnie wtedy kiedy przestalem tak bardzo  zamknelem sie na poezje. Moze.

teraz proza zycia, dzielnie czekam na przelewy zeby poplacic za wina wegierskie, i modle sie zeby przelew dopadl mnie w duzym miescie, gdzie oddzial banku, gdzie moge spokojnie puscic pieniadze temu com mu je winien. dlatego tez trzymam sie raczej duzych miast. Olsztyn. łodz wawa, byle nie ruszyc na wegry. Zwlaszca ze nastepne pieniadze bede musial przeznaczyc na bilet lotniczy dla syna. Oczywiscie za skarby swiata sie tu nie przyznam na co wydalem poprzednie pieniadze, moge powiedziec co najwyzej ze bylo milo :-)

I w olsztynie zajrzyjcie do cafe molotow -  taka niepozorna punkowa knajpka a 80 gatunkow piwa. w tym o signum temporis piwa z czech z litewskimi nalewkami, a barman jeszcze opowiada historie ze te czeskie piwa trafiaja na litwe przez hiszpanie... 

no coz 

 

 

23:50, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 stycznia 2008
trójka i zappa radio
po dobrych kilku latach zawieszenia na stronie śp. Franciszka ruszyło radio internetowe, tymczasem trojka puszcza coraz lepszą muzykę nawolując jednoczesnie do płacenia abonamentu. lubię trójkę ale gdzie moge sie zglosić żeby placić na zappa radio?
19:57, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 stycznia 2008
Dechnik i giertych

"bo mi sie wszystko z d... kojarzy" Jaś z dowcipu 

ale do rzeczy

sliczna styczniowa sroda

zjedlismy u Kuronia poledwiczki, zasiadamy w autokarze do olsztyna i dzwoni czarnecki. Mowi mniej  wiecej w ten deseń - "niwinskiej (bylej zonie Palikota)odbilo, wyslala mi pismo procesowe, ze razem z bodziem p. i tadkiem z. poswiadczalismy nieprawde co pozwolilo Januszowi Palikotowi utajnić przed nią 80 mln złotych, a chetnie by polozyla lape na 40 z nich. To jeszcze nic, bo oprocz spolki w jakis krajach gdzie pieprz rosnie, Januszowi do wyprowadzenia pieniedzy pomoglo stowarzyszenie singerowskie. pismo na 20 stron."

teraz zastanawiam sie w jaki sposob Janusz Palikot wplacajac 100000 zl na konto stowarzyszenia ukryl 80 mln. Moze poszly w niefakturowanej wyplacie dla Yossiego za bilety lotnicze , teatru yiddishe spiel, a moze przez pomylke zamiast 55 zl za rure piwa w  ck browarze zaplacilismy 5,5 mln zlotych  - i tak z 15 razy. a palikot stal na zapleczu i odbieral kelnerom nadwyzki. a moze przemycilismy tajne dochody palikota placac slowackiemu konduktorowi polowe w jezdzie do skalitego.

Eeee raczej  nie

 

 

 Swoją droga w stowarzyszeniu singerowskim panowal niezly finansowy balagan, a nawet delikatne awantury i cos co mozna by nazwac jesli nie malwersacją to naduzyciem, ale po pierwsze dotyczylo to raptem kilkunasty tysiecy zlotych, a po drugie juz sie wszystko zgadza, sytuacja uratowana. Kasa jest z powrotem, glowny winowajca poniosl konsekwencje, choc jego, nazwijmy to "niefrasobliwosc" nie miala wielkiego wplywu na merytoryczna dzialalnosc.I trzecie nawazniejsze, to co sie dzialo, dzialo sie dyskretnie. ktos musial puscic farbe, skoro Niwinska zaczela sie tym interesowac. Nie wiem dlaczego ale mysle ze zrobil to towarzysz. latwo bowiem w ten sposob pognebic bowiem i piotrka czarneckiego i artura bare. A msciuny jest towarzysz jak kacopyrz z piosenki grzeskowiaka, mściuny.

A jeszcze Niwinska bedzie reprezentowal Giertych. juz slysze: Palikot jest taki wredny ze wolal na Żydow dac niż bylej żonie.

oki, kura sie piecze w piekarniku.

 

18:31, rapataplan
Link Komentarze (1) »
piątek, 04 stycznia 2008
przy rurze piwa

jacys ukraincy robili nam zdjecia jako krakowskiej osobliwosci a to tylko 5,5 litra na dwoch. ale nic to uslszalem wtedy ze zygmunt dechnik wyglosil oredzie noworoczne do mieszkancow bilgoraja. (czy "łabedziego grodu" - jak pisza niektórzy w lokalnej prasie). I juz się rozwijałem jak to ja sie bedę wyzłosliwiał. na szczescie wykonałem telefon (sliczny socjalistyczny zwrot) do burmistrza ktory mnie z bledu wyprowadzil, mówiąc ze nic takiego nie mialo miejsca. Troche szkoda.

tymczasem walcze ze sprzetem na pokaz life cocking, zdaje sie ze czeka mnie inwestycja we wlasny, a moze nie. Madra ta sentencja ze "jakos to bedzie".

11:41, rapataplan
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 stycznia 2008
I żubr się nawet usmiechnął

i wszystko było całkiem dobrze, gdyby nie to, że pochorowałem sie skandalicznie i sylwestra przespałem, na goscinnej kanapie w czeremsze

a był i baran pieczony i moje niewiadomoco ryzowe, i wedliny i bimberek, i masa wina i ciasta, i fajerwerki, które Basia Samosiuk gwałtownie przerwała ze wzgledu na dobro zwierzyny. zdązyłem sie tylko na zero ogolic i zaległem w chorobie. A przy stole białoruskie spiewy...

10:43, rapataplan
Link Dodaj komentarz »